Michał Bartoszuk: "Marzę o duecie z Andrzejem Piasecznym"

Napisała  środa, 03 czerwiec 2015
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Michał Bartoszuk. Doskonale zapowiadający się młody wokalista z Chełma, który lubi słuchać poezji śpiewanej, a z muzyką jest związany od dzieciństwa. Jakie są jego najbliższe muzyczne plany? Co robi w wolnych chwilach? Zapraszam do lektury

A.M: Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką? Skąd takie zainteresowanie?

M.B: Muzyka towarzyszyła mi od dzieciństwa. Zawsze miałem mnóstwo zabawek, które wydają jakieś dźwięki; zabawkowe instrumenty na których próbowałem grać (…) dźwięki usłyszane w radiu, telewizji. To być może zapoczątkowało moją miłość do muzyki. W wieku 8 lat postanowiłem zapisać się na lekcje nauki gry na keyboardzie. Z braku miejsc zaproponowano mi udział w zajęciach Zespołu Muzyki Dawnej Artes Liberales. (…) tam poznawałem tajniki techniki wokalnej. Po zawieszeniu działalności zespołu kontynuowałem przygodę indywidualnie. Wciąż kształcę się wokalnie(…). 

A.M: Jak pokrótce scharakteryzujesz muzykę, którą wykonujesz?

M.B: Nie tak dawno temu twardo mówiłem, że chcę śpiewać soul, jazz. W międzyczasie zaszła we mnie zmiana i obecnie dużo radości sprawia mi śpiewanie popu. Nie utożsamiam z gatunkami muzycznymi, bo moje gusta są zmienne i śpiewam to co w danej chwili czuję, zapewne na mojej debiutanckiej płycie , którą mam nadzieję uda mi się w niedalekiej przyszłości wydać, znajdą się utwory w różnej stylistyce i myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

A.M: Jak przebiegał proces twórczy nad debiutanckim singlem?

M.B: Historia związana z produkcją singla to suma przypadkowych sytutacji i pozytywnych doświadczeń. Podczas tworzenia piosenki poznałem wielu wspaniałych ludzi, którzy pomogli mi spełnić marzenia -  m.in. Grzegorza Herliczeka – producenta, fotografa Piotra Stachurę i Bertę Stępkowską odpowiedzialną za make up. To (…) wspaniałe przeżycie, podsumowujące kilka lat nauki śpiewu.

A.M: Kogo aktualnie słuchasz w wolnych chwilach? Kto Cię inspiruje?

M.B: Na moich playlistach goszczą różni artyści, słucham często poezji śpiewanej, popu, soulu, reggae –wybory uzależniam od nastroju. W głównej mierze inspiruje mnie twórczość Andrzeja Piasecznego, Janusza Radka, Kasi Wilk, ale śledzę również moich kolegów debiutantów - pod wpływem ich twórczości wpada mi do głowy sporo pomysłów,. Interesuje mnie również muzyka tworzona przez zagranicznych piosenkarzy, głównie włoskich i francuskich.

A.M: Dlaczego zdecydowałeś się na wydanie singla bez udziału żadnej z wielkich wytwórni?

M.B: Pierwszy singiel był dla mnie w głównej mierze sposobem na zdobycie doświadczenia. Krok po kroku poznawałem zasady pracy nad utworem - zarówno te od strony technicznej jak i prawnej. W (…) zamieszaniu i pośpiechu zabrakło mi czasu na wysłanie demo do wytwórni. 

A.M: Widzę, że szeroko współpracujesz z serwisami streamingowymi - skąd taka decyzja i co myślisz o rynku muzycznym przenoszącym się do internetu?

M.B: Zdecydowałem się na współpracę z takimi serwisami ze względu na ich międzynarodowy zasięg, który umożliwia mi dotarcie do większego grona odbiorców. Uważam, że rynek muzyczny w interencie, serwisy streamingowe to przyszłość. Sam na codzień słucham w swoim telefonie muzyki z takich serwisów. Z drugiej strony wciąż największą radość sprawia mi posiadanie płyty ulubionego artysty.

A.M: Czy jest jakiś wykonawca, z którym chciałbyś wystąpić na scenie, np. w duecie?

M.B: Jest ich wielu, ale (…) artystą, z którym chciałbym zaśpiewać jest Andrzej Piaseczny.

A.M: Jak spędzasz czas wolny?

M.B: Uwielbiam spędzać czas z moimi przyjaciółmi. Kiedy nie możemy się spotkać, lubię oglądać filmy, słuchać muzyki. 

A.M: Co byś powiedział/doradził młodym ludziom, którzy tworzą, działają w stronę muzyki?

M.B: Kilka miesięcy temu sam szukałem odpowiedzi na to pytanie. Cieszę się, że teraz mogę podzielić się moim krótkim doświadczeniem. (…)Wiem, że młodzi, bardzo utalentowani ludzie często tworzą coś "do szuflady", boją się tym dzielić ze względu na ocenę ze strony ludzi – ze mną było podobnie. Trzeba robić swoje, dążyć do realizacji marzeń, podnosić się z każdej porażki – bo one niewątpliwie będą, są wliczone w cenę sukcesu. Nie można siedzieć bezczynnie i marzyć, trzeba działać i nawet jeżeli nam się nie uda, powinniśmy się cieszyć, że próbowaliśmy. W świecie muzyki trzeba też trochę pokory i ostrożności – warto mądrze dobierać ludzi, z którymi się współpracuje, bo nie brakuje (…) osób, które chcą nas wykorzystać. Najważniejsza jest miłość do pasji i wytrwałość w dążeniu do celu.

A.M: Kiedy planowane jest ukazanie się kolejnego singla promującego płytę?

M.B: Obecnie pracuję nad kolejnym singlem – nie będzie on zapowiedzią płyty, ale indywidualnym wydawnictwem prezentującym mnie w innym gatunku niż dotychczas.

Dziękuję za rozmowę i gorąco zachęcam do śledzenia twórczości Michała Bartoszuka.

 

Z Michałem Bartoszukiem rozmawiała Ania Machulska

 

Wyświetlony 1883 razy

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

PIXEL_TEXT_LEGAL PIXEL_LINK_LEGAL_TEXT