To jest prawdziwa historia spełnienia marzenia, wzięcia życia za bary, ruszenia pupy z fotela i pójścia prosto do celu. Podróż od muzykanta amatora, do wydania profesjonalnej płyty w dwa lata. – Tak zaczyna się biografia Marcina Kruka na jego oficjalnej stronie internetowej. Już od pierwszych linijek staje się jasne jak bardzo jest zmotywowany i oddany muzyce. Pierwszym owocem tego zacięcia jest debiutancki album „Życie pełne życia”, którego premiery Marcin doczekał się w lipcu. Z tym właśnie krążkiem spędziłam całkiem miły wieczór.

PIXEL_TEXT_LEGAL PIXEL_LINK_LEGAL_TEXT