"Radio na Fali" czyli rock and roll żyje

Napisała  poniedziałek, 12 styczeń 2015
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jeżeli znacie i lubicie takie filmy jak "Cztery wesela i pogrzeb" albo „To właśnie miłość”, na pewno nie zawiedzie Was inny film w reżyserii Richarda Curtisa z 2009 roku. „Radio na fali” to opowieść o muzyce, przyjaźni i buncie ze świetną obsadą.

Skoro już to zostało wspomniane to, po pierwsze - obsada. Zabawny Philip Seymour Hoffman, charyzmatyczny Rhys Ifans, urzekający Chris O’Dowd … Aktorzy zostali naprawdę świetnie dobrani. Razem sprawiają wrażenie zgranych i stworzyli niepowtarzalny klimat. Każda postać jest inna ale każda interesująca i właściwie nie sposób wybrać ulubionej- chyba, że nie lubicie czarnych charakterów, a i taki się tu pojawia. W tej roli Kenneth Branagh.

darbyssecretstash.com

Akcja „Radia na fali” toczy się w latach 60 ubiegłego wieku. Film opowiada historię radia nadawanego z łodzi, a dokładniej starego kutra rybackiego, na którym zgromadziła się grupka zadedykowanych DJ-ów. Są wśród nich między innymi The Count, Simple Simon, Dave oraz tajemniczy Midnight Mark. Jest i kucharka lesbijka oraz młody Carl, który pojawia się na łodzi z polecenia matki, po tym jak zostaje wyrzucony ze szkoły… A temu wszystkiemu przewodzi Quentin, który czuwa nad tym, by DJ-e nie sprowadzali na siebie więcej kłopotów; ale kłopoty i tak są- rząd za wszelką cenę stara się zamknąć piracką radiostację, która to nadaje „nieprzyzwoitą muzykę.” Quentin i spółka również wytaczają kilka ciężkich dział, a jednym z nich jest powrót popularnego DJ-a, Gavina Kavanagh.

dailymail.co.uk

 

radikal.ru

„The boat that rocked”, jak brzmi jeden z tytułów filmu, nie jest oparty na faktach - nie opowiada historii żadnej konkretnej stacji radiowej. Curtis jednak zainspirował się przemysłem radiowym lat 60. Niektórzy porównują fikcyjne radio do prawdziwej pirackiej stacji o nazwie "Caroline", która nadawała od 1964 roku aż do wczesnych lat 90. Tak więc inspiracja dobra, obsada dobra i historia też. Choć „Radio na fali” otrzymało wiele negatywnych opinii i wcale nie zarobiło tak dużo, jest naprawdę godne polecenia. Szczególnie dla fanów muzyki - w filmie usłyszycie największe przeboje minionych lat, takie jak "Jumpin’ Jack Flash" Rolling Stonesów, "Let’s Dance" Davida Bowie, czy "All Day and All of the Night" grupy The Kinks. Rock and roll żyje właśnie w takich filmach!

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dla portalu NutaFM - Sentymentalna

źródła: wikipedia.org, movie-club.net, filmweb.pl

Wyświetlony 2207 razy

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

PIXEL_TEXT_LEGAL PIXEL_LINK_LEGAL_TEXT