Dorota R. (Doda) zatrzymana przez policję. Wyróżniony

Napisał  czwartek, 23 listopad 2017
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

DOROTA R. (Doda) zatrzymana przez policję. Sprawę bada Prokuratura.

Policja zatrzymała znaną piosenkarkę Dorotę R. i przewiozła ją do prokuratury. Do zatrzymania doszło we wtorek rano na polecenie stołecznej prokuratury.

Doda z komendy przy ul. Malczewskiego w Warszawie została przewieziona do Prokuratury Okręgowej skuta kajdankami.  Dorota "Doda" R. wychodząc z budynku miała na sobie nienaturalnie zarzuconą grubą kurtkę, co doskonale widać na fotografiach.

 

       

 

- Mecenas Doroty R. poinformował, że jego klientka usłyszała zarzut zarzut związany z nakłanianiem innych osób do zmuszania Emila H do określonego zachowanie poprzez groźby - przekazał Sebastian Napieraj. Za sprawstwo kierownicze grozi jej do trzech lat więzienia.

Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował, że zatrzymanie dotyczy sprawy prowadzonej wcześniej przez prokuraturę na Mokotowie, a obecnie nadzorowanej przez Prokuraturę Okręgową.

- Chodzi o sprawę przeciwko między innymi Emilowi S. i Jackowi M. podejrzanym o nakłanianie innych, ustalonych w sprawie osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania poprzez kierowanie wobec niego gróźb bezprawnych, to jest o czyn z artykułu 191 paragraf pierwszy Kodeksu karnego - wyjaśnił Łapczyński.

Komisarz Robert Szumiata z komendy rejonowej policji w Warszawie poinformował, że piosenkarka została zatrzymana w swoim miejscu zamieszkania i została przewieziona do prokuratury około godziny 11:00.

Sprawę badał reporter TVN24 Sebastian Napieraj. Jak ustalił, policjanci zatrzymali Dorotę R. o poranku.

- Zapukali do jej drzwi około godziny szóstej. To odprysk sprawy, która już pewien czas temu wstrząsnęła polskim show-biznesem. Mowa tutaj o groźbach bezprawnych wobec byłego partnera. Wcześniej obecny partner biznesowy Emil S. był w tej sprawie zatrzymany, usłyszał zarzuty - relacjonował Sebastian Napieraj.

Jeszcze dziś Rabczewska ma usłyszeć w tej sprawie zarzuty. Wiosną w mediach pojawiła się informacja, że Doda i jej partner Emil S. mieli współpracować z gangsterami, którzy przychodzili do byłego narzeczonego piosenkarki Emila Haidara z żądaniem pieniędzy. Para odniosła się do tych zarzutów w oświadczeniu, pisząc, że to pomówienie. Na początku września Emil S. został zatrzymany. Postawiono mu zarzut nękania Emila Haidara. Z tymczasowego aresztu został zwolniony za kaucją.

Przypomnijmy, że we wrześniu policja zatrzymała w tej sprawie Emila S. Wiązało się to  ze zdarzeniem, które miało miejsce w grudniu 2016 r. Właśnie wtedy firmę byłego narzeczonego Doroty „Dody" R. Emila Haidara odwiedziło 4 mężczyzn, którzy chcieli by mężczyzna wycofał wszystkie pozwy przeciwko wokalistce i wypłacił jej milion złotych zadośćuczynienia za straty moralne. Cała czwórka została wtedy zatrzymana i przesłuchana. Jak donosiła potem „Gazeta Finansowa” mieli oni zeznać, że pracowali na zlecenie Emila S.

Dorota "Doda" R. już wcześniej miała na pieńku z byłym narzeczonym. Procesowała się m.in. o pierścionek zaręczynowy i zeznawała w sprawie porysowanego samochodu Emila Haidara.

Mecenas Roman Giertych (reprezentował w sądzie Emila H.) sugeruje, że Dorocie R. może zostać postawiony zarzut wymuszenia rozbójniczego w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

- Zarzuty z art.245 kk dla Doroty R. oskarżyciel posiłkowy będzie chciał w sądzie przekształcić na 258 kk oraz 282 kk, czyli wymuszenie rozbójnicze w ramach zorganizowanej grupy przestępczej - napisała Giertych na Twitterze.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dla portalu NutaFM - Goofy

źródło: pudelek.pl

źródło: gwiazdy.wp.pl

źródło: fakt.pl

źródło: warszawa.wyborcza.pl

źródło: tvnwarszawa.tvn24.pl

Wyświetlony 57 razy

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

PIXEL_TEXT_LEGAL PIXEL_LINK_LEGAL_TEXT