„To Ty” to najnowszy utwór grupy Blue Cafe zapowiadający ich najnowszy album zatytułowany „Freshair”. Piosenka brzmi bardzo dobrze i jeśli taka właśnie jest cała płyta, to muszę jej posłuchać w całości. Dominika ciągle utrzymuje wyjątkowo wysoki poziom wokalny i tym skrada serca fanów kapeli. Posłuchajcie koniecznie.

Czy ten numer okaże się tak ogromnym hitem, na miarę wielkich przebojów zespołu takich jak "Buena", "Czas nie będzie czekał" czy "Another girl"?

„Kiedy tylko spojrzę” to najnowszy, a zarazem piąty singiel Sylwii Grzeszczak z albumu „Komponując siebie” wydanego w 2013 roku. Piosenkarka wydała kolejny kawałek po niemalże roku od daty wydania poprzedniego sinla z tej płyty, a do wspołpracy zaprosiła chór Sound’N'Grace. Piosenka w tej wersji nieco różni się od tej albumowej, ale poprzez brzmienie chóru zyskała nową jakość. Bardzo mi się podoba.

"The right life" to utwór brytyjskiego wokalisty Seal z albumu "System" wydanego w 2007 roku. Piosenka została wykorzystana w reklamie samochodów marki Volkswagen. Numer był notowany na listach przebojów w wielu krajach europejskich, ale bez większych sukcesów. W naszym kraju kawałek przeszedł zupełnie niezauważony. A szkoda, bo uważam że  kompozycja jest godna uwagi. Niby przebojowe brzmienie, ale jednak bez sukcesu. Czego zabrakło?

„Iris” to piosenka amerykańskiego zespołu rockowego Goo Goo Dolls. Docelowo utwór nagrano do ścieżki dźwiękowej filmu z 1998 roku zatytułowanego "Miasto Aniołów" (ostatecznie w produkcji możemy usłyszeć wersję akustyczną). Kompozycja przez kilkanaście tygodni notowana była na Billboard Hot 100 Airplay. Nagranie było również nominowane w kilku prestiżowych kategoriach do nagrody muzycznej Grammy Awards,   np. nagranie i piosenka roku. Ależ to jest niesamowity utwór. Uwielbiam takie brzmienia.

"New York" to utwór brytyjskiej wokalistki Palomy Faith z albumu "Do you want the truth or something beautiful?" wydanego w 2009 roku. W nagraniu możemy też usłyszeć londyński chór Souls of Prophecy Gospel Choir. Utwór ten stał się szybko międzynarodowym hitem, okupującym listy przebojów między innymi w Wielkiej Brytanii, Skandynawii i Europie Środkowej, ale niestety w naszym kraju przeszła bez większego echa. A szkoda, bo kawałek zasługuje na chociaż chwilę uwagi. U mnie na stałe gości w domowej playliście. Ależ to jest genialna kompozycja. Podoba się Wam?

We środowy wieczór miałam okazję spotkać Anię Rusowicz, po raz pierwszy grającą z zespołem w Kielcach. Rozmawiałyśmy o nadchodzących planach muzycznych, atmosferze towarzyszącej koncertom, wartości show biznesu… Zapraszam do lektury.

Bardzo często słyszy się opinię, że lata 60 i 70 były najlepszym okresem w muzyce. Artyści tacy jak Led Zeppelin, The Beatles, czy Jimi Hendrix nie tracą na popularności- ich utwory po prostu się nie starzeją. Co więcej, wielu współczesnych muzyków garściami czerpie z tamtych dekad. Muzyków takich jak chociażby Ania Rusowicz i towarzyszący jej instrumentaliści. W ubiegłą sobotę w Czerwionce-Leszczynach zespół zabrał nas do czasów w których rock psychodeliczny był na topie.

„The road to Mandalay” to z pewnością jedna z najbardziej romantycznych piosenek Robbiego Williamsa. Jest to utwór wydany na albumie „Sing When You’re Winnin” z 2000 roku. Teledysk opowiada historyjkę Robieggo i 3 jego przyjaciół podczas wygłupów w trakcie transportu pieniędzy. Nagranie osiągnęło numer 1 w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii. Ależ to jest genialna ballada. Warto powracać do tej kompozycji ;)

 

Odnoszę wrażenie, że obojętnie o jakim zespole byłaby mowa, wcześniejsze nagrania cieszą się zdecydowanie większą popularnością, niż te nowsze. W moim przypadku (przynajmniej jeśli chodzi o Fall Out Boy) jest trochę inaczej bo moją ulubioną płytą w dorobku FOB jest chyba „Save Rock & Roll” z 2013 roku. Jednak najnowsze wydawnictwo zatytułowane „American Beauty/American Psycho” nie do końca trafia w mój gust. Zostało wprawdzie nagrane w podobnym tonie, co już wspomniany album „Save Rock & Roll” ale brzmi jakby muzycy z Illinois postanowili kuć żelazo póki gorące, a ono… w międzyczasie ostygło.

Niespodzianka od Destiny's Child

poniedziałek, 30 marzec 2015 14:58 Dział: Informacje

Mimo, że girl band Destiny’s Child zakończył działalność w 2005 roku, ich czwarty album Destiny Fulfilled z 2004 roku oraz składanka największych przebojów z kilkoma nowymi  utworami wydana w 2005 roku nie były ich ostatnimi wspólnymi dokonaniami. Po rozpadzie grupy Beyonce, Kelly oraz Michelle nadal utrzymywały kontakt i wspierały się, lecz w tym roku pokazały się również razem na scenie.

PIXEL_TEXT_LEGAL PIXEL_LINK_LEGAL_TEXT